Kilka dni turnusu Family Camp już za nami. Wszyscy, zarówno rodzice i dzieci, jak i terapeuci, zaczynają przyzwyczajać się do rytmu zajęć.

Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że Family Camp to nie tylko rehabilitacja i ciężka praca. Po godzinach wypełnionych zajęciami z logopedą, pedagogiem, fizjoterapią, a na deser integracją bilateralną i arteterapią, przychodzi czas na wspólne spędzanie czasu, rozmowy, wymianę doświadczeń i po prostu bycie razem.

Wtorkowy wieczór należał do szczególnie emocjonujących - elementem zdecydowanie integrującym okazał się mecz polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Terapeuci, rodzice i dzieci, obowiązkowo w barwach narodowych, wspólnie zagrzewali naszych do walki.
Dla dzieci atrakcją chyba większą od meczu okazała się wizyta bibułczarki - pani, która potrafi wyczarować z bibuły istne cudeńka, uczyła naszych uczestników, jak wykonać podobne.
Dzień zakończył się jednym z serii wykładów przygotowanych dla rodziców dzieci z implantami słuchowymi. Prof. Anna Zwierzchowska opowiadała rodzicom, jak przebiega rozwój morfofunkcjonalny dzieci z niedosłuchem i jak istotna w procesie rehabilitacji dzieci jest fizjoterapia.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć, które choć trochę przybliżą Państwo atmosferę naszego turnusu.